Strona powitalna

Posted by – 14 czerwca 2012

W roku 2004 jako 20-latek postanowiłem wyjść z cienia swojego ojca, udowodnić mu, że nie tylko ciężka praca prowadzi do sukcesu;  za wszelką cenę chciałem osiągnąć coś więcej….

W październiku 2004 stawiłem się na wieczorze informacyjnym prowadzonym przez Vajay Csaba, który opowiadał bardzo ciekawie o inwestycjach i w jaki sposób  można zarobić na kredycie i najważniejsze jak w szybkim czasie można stać się milionerem. – pamiętam wtedy co pomyślałem: „ jeżeli  50% z tego co on mówił stanie się prawdą – to warto tym się zająć…”. Oczywiście moje początki były trudne. Tak jak wszyscy miałem wzloty , upadki i porażki…  Musiało minąć 6 miesięcy zanim zrobiłem jakiekolwiek jednostki. Byłem załamany, rozczarowany i zły,  ale mój kierownik  Datzer Alexander powiedział: „ Martin pamiętaj w tej firmie zostaną tylko wytrwali i nie te osoby,  które szybko zarobią, tylko te które powoli darzą do celu.  Jeśli chcesz już zrezygnować to tylko wtedy, gdy przejdziesz wszystkie szczeble kariery , bo tak naprawdę to dopiero u szczytu możesz stwierdzić  czy było warto!  Jeżeli  chcesz żyć a nie przeżyć  to po prostu walcz. Nikt nigdy nie powiedział, że w życiu jest łatwo i trzeba ciężko pracować, aby coś osiągnąć”.  Wtedy zacząłem przypominać sobie słowa mojego taty: „ ta praca nie da ci nic, stracisz czas- idź do normalnej pracy 8 godzinnej, dostaniesz pensję i będzie żył tak jak ja”.  Dlatego pomyślałem –  nie,  ja tak żyć nie będę. Wezmę się w garść, zacznę ciężko pracować i udowodnię  wszystkim, że się mylili; że Ja zostanę w życiu kimś! Powiem szczerze pierwsze 3 lata w OVB były najgorszymi w moim życiu tylko dlatego, że musiałem nauczyć się pracować.  Pracowałem czasem i po 24h na dobę – ale teraz na obecnej pozycji uważam, że po prostu było warto.

Czytaj więcej…